Zakończenie akcji - "Pomoc dla Kosowa"

Utworzono: 14 czerwiec 2015

Została zakończona akcja Fundacji Redemptoris Missio „Pomoc dla Kosowa". Na prośbę polskich żołnierzy z Kosowa Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” kilkakrotnie organizowała transport zebranych przez siebie przyborów szkolnych, odzieży i obuwia. Fundacja podarowała również wózki inwalidzkie dla potrzebujących kosowskich dzieci. Swoje prośby o wsparcie żołnierze wyrażali w listach:

 

Szanowni Państwo!

   Nazywam się kpt. Agnieszka Górszczyk-Oszczęda i obecnie przebywam na misji Polskiego Kontyngentu Wojskowego KFOR w Republice Kosowa. Jestem szefem zespołu łącznikowo-monitorującego, który patroluje wioski w jednej z gmin. Rozmawiamy z liderami wiosek, odwiedzamy szkoły, "pseudokliniki" i poszczególne rodziny. Ludzie mieszkający tutaj żyją czasami w skrajnym ubóstwie, dzieci chodzą boso, nie mają ubrań, w szkołach nie ma praktycznie niczego. W szkołach jedynymi pomocami naukowymi są plakaty rysowane przez uczniów.

  Jest to dopiero początek mojej misji, a już tak wiele zobaczyłam. Zarówno ja, jak i moi koledzy, którzy patrolują inne gminy, chcemy jakoś pomóc tym ludziom. Tak więc zabraliśmy z Polski tak dużo ubrań jak tylko pozwoliły nam na to służby na lotnisku i limity bagażowe wojskowego samolotu. Zorganizowałam również sporo art. reklamowych z Departamentu Wychowania i Promocji Obronności (długopisy, ołówki, notesy, koszulki itp.). Jednak to wszystko okazało się kroplą w morzu potrzeb.

   Dlatego zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o jakąkolwiek pomoc. Najpotrzebniejsze są ubrania dziecięce i buty - Ci ludzie wezmą wszystko - używane bądź nie. Pomoce naukowe i artykuły piśmiennicze, akcesoria medyczne i wyposażenie apteczek również są bardzo pożądane. Jednak przyda się wszystko, co Państwo zechcą nam zaproponować. 

     Wiem, że w poprzednich latach pomagali Państwo również ludziom tu w Kosowie, dlatego tym bardziej czekam na pozytywne wieści od Państwa i z góry za to dziękuję.      

 

Pozdrawiam kpt. Agnieszka GÓRSZCZYK-OSZCZĘDA

 

Dzięki Państwa wsparciu udało się pomóc setkom potrzebujących. W imieniu ubogiej kosowskiej społeczności serdecznie dziękujemy.

 

Sukcesem zakończyła się akcja Fundacji Pomocy Humanitarnej Redemptoris Missio „Kup Pan szczotkę!”.

Utworzono: 14 czerwiec 2015

Akcja polegała na zbiórce szczoteczek i past do zębów, które zostały rozdane małym Kameruńczykom. Udało się zgromadzić 25 tys. szczoteczek!

Grupa czarnoskórych  przedszkolaków w zielonych fartuszkach z zapałem szczotkuje zęby. To rzadki w Afryce widok, ich rodzice i dziadkowie nigdy nie myli zębów. Pastę rozdziela siostra zakonna i polski dentysta – Krzysztof Gniazdowski młody stomatolog z Poznania. „Zęby dzieci myją już od kilku lat i u ani jednego nie stwierdziłem próchnicy, to sytuacja w Polsce zupełnie niespotykana. Cały czas odwiedzamy też kolejne prowadzone przez misjonarzy szkoły. Mam dużą, pokazową szczotkę i dużą szczękę. Najpierw pokazuję jak to robić, a potem dzieci powtarzają moje ruchy, dla nich to wspaniała zabawa. Prawdziwa radość wybucha, gdy okazuje się, że dostają własne szczoteczki i będą mogły szczotkować zęby naprawdę. Niektóre maluchy od razu zjadają pastę bo dla nich to nowy, nieznany smak.”

Kameruńczycy zębów nie myją, w sklepach można spotkać szczoteczki, ale niewielu wie do czego służą. Nowych nawyków najłatwiej nauczyć dzieci, jeśli przeniosą ten zwyczaj do domu, może i ich rodzice przekonają się do mycia zębów. „Dentysta w Afryce” to projekt autorstwa Konrada Rylskiego, który postanowił leczyć zęby mieszkańcom Kamerunu. Aby projekt mógł trwać i się rozwijać Fundacja „Redemptoris Missio” otoczyła go swoją opieką. W ramach projektu do misji w Abong-Mbang wyjeżdżają kolejni dentyści wolontariusze i leczą zęby miejscowej ludności.

Pozbawieni opieki stomatologicznej Kameruńczycy mają własne sposoby na radzenie sobie z bólem zębów. Jeśli kogoś stać, korzysta z usług „wyrywacza zębów” czyli miejscowego szamana, gdzie w niesterylnych warunkach ząb zostaje usunięty. Kameruńczyk mieszkający w lesie przyzwyczaja się do bólu i gnijącej kości. 

 

Bieg dla Nepalu

Utworzono: 08 czerwiec 2015

 

27.06.2015r. o godzinie 17.00 w Lasku Marcelińskim (Poznań) odbył się "Bieg dla Nepalu". Każdy miał okazję zdobyć własny Mount Everest, przebiegając dystans 8848 m. 

Pomysł zorganizowania biegu wiązał się z katastrofalnym w skutkach trzęsieniem ziemi jakie miało miejsce w Nepalu w sobotę 25.04.2015 roku. W jego wyniku tysiące ludzi straciły dach nad głową. Było to najpoważniejsze trzęsienie ziemi w Nepalu od 81 lat. Do odbudowy zniszczeń potrzeba ogromnych środków.  

Do Nepalu rządowym samolotem wyruszyła z Fundacji grupa pięciu lekarzy, wolontariuszy „Redemptoris Missio”. Lekarze po powrocie do Polski i zdali relację o sytuacji i potrzebach miejscowej ludności.

Fundusze zgromadzona podczas biegu: pozyskane z opłat startowych oraz przekazane przez sponsorów wyniosły 7673,95 złotych. Cała kwota jest przeznaczona na pomoc poszkodowanym podczas katastrofy.

Wszyscy, którzy pojawili się w sobotnie popołudnie w Lasku Marcelińskim poza udziałem w biegu mogli skorzystać z instruktażu Zumby i zatańczyć z instruktorkami Kasią i Ewą, wziąć udział w losowaniu upominków oraz skosztować domowych wypieków.  

 

Regulamin | Lista startowa | Trasa

 

Partonat Honorowy:

JM Rektor Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu
prof. dr hab. Jacek Wysocki

 

Sponsorzy:

 

   

 

 

 

 

Sklep kosmetyczny "Grażyna", ul. Sejmikowa 13 Środa Wlkp.

Systemy zaciemnień okien "Wojewodzic", os. Czecha 66, Poznań; ul. Sikorskiego 44, Nekla

Malarnia Proszkowa R. Eichler, Brukarstwo- Kamil Kaczanowski

Sklep Odzieżowy "Tadeusz", Sklep "U Marysi"

osoby prywatne: Z. Pawęzowska-Świt, M. Rajek, Z. Kowalak, M. Pastwa

 

Partnerzy: