Agata Julia Łukasik

Agata Julia Łukasik, lekarz, absolwentka Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego
Organizacja pozarządowa "Redemptoris Missio" Poznań, Polska
Lekarz-wolontariusz 25.06.2018 – 28.08.2018

W tych terminach pracowałem jako lekarz w ośrodku zdrowia „Beato Pier Giorgio Frassati” i prowadziłam warsztaty edukacyjne na Uniwersytecie Dwujęzycznym Sede Sapientiae - Nopoki - Atalaya, Peru.

Ewaluacja pracy:
Moim głównym celem było przygotowanie dokumentacji medycznej studentów i zapewnienie im odpowiedniej opieki medycznej. W tym celu przeprowadziłam 247 konsultacji z różnych powodów; 158 z nich stanowiło wywiad i badanie lekarskie wchodzące w skład historii choroby.
Udokumentowanie powodu konsultacji nie tylko ma znaczenie kliniczne, ale służy także umożliwieniu badań w medycynie - jest to bardzo ważne źródło informacji o badanej grupie ludzi. Z powodu ograniczonego czasu nie udało mi się zbadać wszystkich studentów - chciałabym kontynuować ten projekt aby w rezultacie móc stworzyć rzeczową i miarodajną bazę danych. W niniejszym raporcie przedstawiam wyniki mojej pracy, jednocześnie podejmując próbę jej oceny.

Większość pacjentów, których przyjęłam prezentowała choroby, takie jak zapalenie gardła, przeziębienie, bóle menstruacyjne i bóle głowy. Zdiagnozowałam również liczne przypadki infekcji grzybiczych; zwłaszcza Pitiriasis versicolor, wywołana przez grzyby z rodzaju Malassezia. Oprócz grzybic zaobserwowałam szereg chorób skórnych, takich jak czyraki, trądzik, pokrzywka.
Grzybica skóry jest chorobą dość powszechną wśród nastolatków. Czynniki predysponujące tej choroby to między innymi: ciepły i wilgotny klimat, niskie standardy sanitarne, przeludnienie oraz ciasna odzież i obuwie z tworzyw syntetycznych uniemożliwiących poprawną transpirację. Diagnoza zazwyczaj opiera się na charakterystycznym obrazie klinicznym, natomiast mnogość i zróżnicowanie zmian nie zawsze umożliwiały jednoznaczną diagnozę. Mógłby być to zatem przedmiot dalszych badań, które wymagają użycia metod diagnostycznych, takich jak badanie lampą Wooda i bezpośrednie badanie mykologiczne pod mikroskopem lub nawet hodowla.

Innym bardzo powszechnym problemem są zaburzenia trawienia. Badanie przedmiotowe najczęściej jest wystarczające do postawienia diagnozy u pacjentów z niezbyt nasilonymi objawami, w innych przypadkach konieczne jest przeprowadzenie badań uzupełniających.
Większość objawów prezentowanych przez studentów wyraźnie wskazuje na dyspepsję. Termin ten obejmuje szereg objawów ze strony układu trawiennego, w tym: skurcze, ból, pieczenie w nadbrzuszu, zgaga, odbijanie, uczucie pełności i ciężkości poposiłkowej, nudności, wymioty i wzdęcia. Nie ma jednego sposobu leczenia tego schorzenia. Zaczyna się ono od wprowadzenia pewnego rodzaju reżimu w trybie życia i sposobie odżywiania. W praktyce oznacza to ograniczenie spożycia niektórych produktów spożywczych, zawsze dbając o dostarczanie niezbędnych składników odżywczych. Dieta eliminacyjna pozwala złagodzić objawy. Pomocne jest picie ziół takich jak, na przykład mięta. W tym celu zaczęłam hodowlę tej rośliny i uczyłam przygotowywać napar. Kolejnym krokiem jest przyjmowanie leków hamujących pompę protonową, takich jak np. omeprazol.

Kolejnym problemem zdrowotnym są choroby przenoszone drogą płciową (STD). Wskazuje to na potrzebę edukacji seksualnej która ma na celu podnoszenie świadomości, a przez to podejmowanie rozsądnych i przemyślanych decyzji w zakresie planowania rodziny.
Podczas mojego pobytu w Nopoki prowadziłam warsztaty na temat zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego dla młodych ludzi z różnych grup etnicznych, którzy uczą się w Nopoki. Okazało się, że ich wiedza w tym zakresie była bardzo ograniczona. Zapobieganie i leczenie chorób przenoszonych drogą płciową jest bardzo ważne, ponieważ nieleczone często mogą mieć poważne konsekwencje, takie jak niepłodność, powikłania nerkowe i wątrobowe, a nawet śmierć. Jednak większości chorób przenoszonych drogą płciową można zapobiec.

Zaobserwowałam też wiele problemów związanych ze spojówkami, takich jak zapalenie spojówek, ale także zmiany zwyrodnieniowe takie jak skrzydlik i pinguecula. Zwykle są one bezobjawowe we wczesnym stadium; ale wraz z rozwojem wywołują zazwyczaj dyskomfort w oku, sporadyczne zaczerwienienie itp. Ponadto skrzydlik może z czasem, gdy zacznie narastać na źrenicę, powodować zaburzenia widzenia, a nawet utratę wzroku.

Najczęściej pojawia się on u osób, które wiele czasu spędzają na otwartej przestrzeni, a szczególnie w słonecznym klimacie. Długotrwała ekspozycja na światło słoneczne, w szczególności na promieniowanie ultrafioletowe oraz przewlekłe drażnienie oczu przez suche, zapylone środowisko wydają się grać ważną rolę jako przyczyna powstawania skrzydlika. Dlatego należy używać odpowiednich okularów przeciwsłonecznych (z filtrem UV), aby chronić przed takim promieniowaniem. W tym celu zostanie wysłana paczka z okularami dla studentów. Są to okulary zebrane podczas akcji „Czary mary okulary” .organizowanej przez fundację „Redemptoris Missio”.  Inne czynniki predysponujące do powstawania skrzydlika, a także zapaleń spojówek to suchość oczu, która może być spowodowana przewlekłym podrażnieniem; również oświetlenie w miejscach, w których większość młodych ludzi się uczy (maloki i pokoje) jest niewystarczające. Dlatego konieczne jest dostosowanie oświetlenia na stanowiskach pracy, aby zapobiegać pojawianiu się zaburzeń widzenia, które w konsekwencji prowadzą do zmęczenia, rozdrażnienia, bólów głowy i powodują, że nauka jest nieefektywna.

Zaczęliśmy też organizować kampanię przeciwpasożytniczą jako profilaktykę zakażeń powodowanych przez pasożyty. Biorąc pod uwagę, że Nopoki to korzystne środowisko dla rozwoju infekcji pasożytniczych, zaleca się leczenie całej społeczności, które polega na podawaniu pojedynczej dawki leków takich jak albendazol lub mebendazol wszystkim narażanym osobom, powtarzając dawkę co 6 miesięcy. Aby wprowadzić ten plan w życie, kupiłam odpowiednią ilość Albendazolu aby podać go każdemu studentowi. Oprócz profilaktyki farmakologicznej nie należy zapominać o podstawowych zasadach higieny takich jak mycie rąk mydłem i wodą. Aby podkreślić rolę zapobiegania chorobom pasożytniczym zorganizowałam podstawowe warsztaty higieniczne dla studentów. Zauważyłam brak mydła w łazienkach części akademickiej; brakuje również klap sedesowych (jeśli pokrywa jest otwarta przy spuszczaniu wody, wzbija się chmura kropelek, zawierających bakterie kałowe i wirusy. Z siłą naszej spłuczki osiadają one potem na ścianach toalety i naszym ubraniu i ciele), więc w ten sposób może rozpocząć się łańcuch zakażeń (epidemiczny). Dlatego higiena jest podstawowym elementem w zapobieganiu chorobom i proste nawyki mogą przerwać łańcuch zakażeń we wczesnych stadiach.


Przeprowadziłam również podstawowe warsztaty pierwszej pomocy, tak aby każda osoba posiadła wiedzę niezbędną do ratowania życia. Praca ze studentami dawała mi dużo radości, ponieważ wykazywali duże zainteresowanie i chęć uczenia się. Większość po raz pierwszy w życiu miała okazję ćwiczyć resustytację na manekinie do pierwszej pomocy. Głównym celem warsztatów tego typu jest zawsze wyzbycie się strachu przed publicznym wystąpieniem. Zajęcia odbywały się w przyjemnej atmosferze, współpraca była bardzo owocna, a uczniowie zadawali wiele pytań. Jedyną przeszkodą, jaką napotkałam, był brak odpowiedniej organizacji. Myślę, że byłoby korzystniej włączyć warsztaty w oficjalny program zajęć, co ułatwiłoby naukę i zmotywowałoby uczniów do większej rzetelności.

Podczas mojego pobytu miałam okazję poznać właściwości wielu roślin leczniczych. Znajomość studentów w tej dziedzinie jest naprawdę imponująca. Miałam możliwość wymiany doświadczeń z większością studentów i odkryłam wiele nowych zastosowań zarówno znanych, jak i nieznanych mi wcześniej roślin. Mam nadzieję, że rozpoczęte projekty będę kontynuować w przyszłości w celu poprawy opieki zdrowotnej. Wspaniale jest także móc korzystać z tego, co występuje naturalnie w naszym otoczeniu; na przykład możemy znaleźć wiele owoców, ziół i nasion bardzo blisko i bez wysiłku. Jedna z roślin, która szczególnie przykuła moją uwagę to liście manioku. Ma wysoką wartość odżywczą i przyjemny smak, ale ich kulinarne zastosowanie zna niewiele ludzi. Dieta uboga w składniki odżywcze np. w żelazo prowadzi do stanu niedożywienia i dlatego liście manioku mogłyby być jednym z rozwiązań tego problemu. Wysoka zawartość białka, witaminy A, witamin z grupy B, C, żelaza, wapnia, cynku i fosforu to cechy, które można wykorzystać podczas komponowania zbilansowanej i zdrowej diety. Starałam się wprowadzić liście manioku do diecie Nopoki, najpierw przeprowadzając próby przygotowywania ich na różne sposoby i doszłam od wniosku, że najlepszym sposobem jest je wysuszyć, zmielić na proszek i używać jako przyprawy podobnie jak np. oregano, które jest dość powszechnym dodatkiem do potraw.
Proces przygotowania nie wymaga wiele pracy (zerwanie liści, suszenie, proszkowanie), a zapasy mogą być przechowywane również podczas pory deszczowej. Niektórzy uczniowie już wiedzą, jak to się robi, ponieważ zawsze była grupa, która mi pomagała.


Na koniec chciałabym wspomnieć o Edith i Enverze, pielęgniarce i psychologowi, z którymi dzieliłam miejsce pracy. Od samego początku mogłam liczyć na ich wsparcie. Oboje są bardzo kompetentni i tworzą bardzo miłe środowisko pracy. Współpraca była bardzo owocna i wiele nauczyliśmy się od siebie nawzajem.

Raz jeszcze chciałabym podziękować za możliwość pracy wolontariusza medycznego w UCSS Nopoki - Atalaya - Peru. Dzięki!

 

¡Gracias! ¡Pasonki! ¡Irake! ¡Paracyos! ¡Mahenhakane! ¡Aroke!

 

Sara Suchowiak i Michał Rudnicki

Jako wolontariusze Fundacji Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” w okresie od 04-07.2018 do 23.09.2018 wyjechaliśmy na misję medyczną do Ghany. Przyjechaliśmy na zaproszenie biskupa diecezji Obuasi - John Yaw Afoakwa i siostry zakonnej, koordynatorki ośrodków zdrowia w diecezji - Mary Owusu Frimpong. Pracowaliśmy w przychodni, w małej wiosce - Yapesa. Ośrodek zdrowia, ze względu na swoje położenie, został troszkę zaniedbany w stosunku do innych placówek medycznych w kraju. Brakuje tu bardzo wielu podstawowych rzeczy, począwszy od bieżącej wody, przez leki i środki opatrunkowe, a kończąc na prostych narzędziach diagnostycznych. Dzięki zebranym środkom chociaż w części udało nam się pokryć to zapotrzebowanie. Jeszcze z Polski wysłaliśmy paczki z darami zebranymi w ramach akcji „Opatrunek na ratunek”, kocyki i czapeczki dla noworodków zrobione przez „Włóczkersów”. Na miejscu, w Ghanie, zakupiliśmy najbardziej potrzebny sprzęt, m.in. mikroskop, nebulizator czy butlę tlenową z przepływomierzem. Umożliwiliśmy także powiększenie przychodni poprzez dobudowanie nowych pomieszczeń.

Ośrodek zdrowia posiada laboratorium, które dzieli pomieszczenie z porodówką. Możliwe jest wykonywanie podstawowych testów paskowych: ciążowy, na kiłę, wzw B, AIDS , badanie moczu oraz morfologię, grupę krwi czy test mikroskopowy na malarię. W budynku znajduje się także gabinet zabiegowy, pokój konsultacyjny, dwie sale dla chorych z trzema łóżkami każda oraz apteka, w której można zakupić większość z przepisywanych leków. Personel przychodni liczy 15 osób w tym jedna położna, technik laboratoryjny oraz trzy dyplomowane pielęgniarki, nie ma żadnego lekarza.

Sara, jako położna, zajmowała się konsultacjami i leczeniem kobiet ciężarnych, przyjmowała porody, a także odwiedzała swoje podopieczne w ich domach na tzw. wizytach patronażowych. Michał, jako lekarz, opiekował się mieszkańcami okolicznych wiosek, diagnozując i lecząc prawdziwy kalejdoskop jednostek chorobowych. Większość pacjentów przychodziła z zakażeniem układu oddechowego, malarią, nie brakowało również chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca, astma czy nadciśnienie. Dzięki zakwaterowaniu zaraz obok przychodni, byliśmy gotowi pomóc o każdej porze dnia. Zawsze staraliśmy się dzielić swoimi umiejętnościami i wiedzą z tutejszym personelem, który również przekazał nam bardzo dużo praktycznych wskazówek.