Olgierd Maciej Stieler

 Projekt „Protetyk Słuchu w Afryce”- misja Kamerun 2019

Dzięki wspólnym działaniom naszego Zespołu realne stało się marzenie, by zaopatrzyć niedosłyszące dzieci w nowoczesne aparaty słuchowe. Projekt został objęty Honorowym Patronatem JM Rektora i Dziekana Wydziału Lekarskiego II Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Na przełomie kwietnia i maja 2019 do Kamerunu wyjechał zespół w składzie:

Prof. UM Dorota Hojan-Jezierska, kierownik Zakładu Protetyki Słuchu

Mgr Agnieszka Łukanowska- protetyk słuchu

Dr Olgierd Stieler – adiunkt w Zakładzie Protetyki Słuchu

 

Praca trwała codziennie od 7 rano do późnych godzin wieczornych. Temperatura przeważnie wynosiła około 36 stopni w cieniu, wilgotność ponad 80%. Zaprocentowało staranne przygotowanie ze strony sprzętowej - uwzględniono możliwość przerwy w dostawach energii, wysokie temperatury, dużą wilgotność oraz konieczność programowania aparatów słuchowych różnych generacji. Należy podkreślić ogromne zaangażowanie i pomoc w fazie przygotowań studentek Koła Naukowego Protetyków Słuchu naszej Uczelni. Badania, dobór i dopasowanie odpowiednich aparatów, korekta ustawień oraz poinstruowanie z zakresu obsługi to czynności czasochłonne, świadomość upływającego czasu dopingowała do bardzo intensywnej pracy. Od rana badano dzieci szkolne, po południu dzieci z internatu i pacjentów dochodzących nieraz z bardzo daleka. Praca w weekendy pozwoliła wykorzystać pobyt jak najefektywniej. W Kamerunie brak możliwości skorzystania z fachowej pomocy w protezowaniu niedosłuchu ze względów technicznych i finansowych. Nagrodą była ogromna satysfakcja oraz uśmiechy na twarzach pacjentów małych i dużych, mnóstwo niezwykle ciekawych nowych doświadczeń zawodowych.

Przebadano 118 pacjentów, dopasowano 125 wysokiej klasy cyfrowych aparatów słuchowych. Blisko 80 uczniów szkoły otrzymało precyzyjnie dopasowane aparaty słuchowe, zdecydowana większość została zaopatrzona obustronnie. Po zweryfikowaniu zasobu aparatów słuchowych w naszej dyspozycji, doposażono grupę 14 uczniów z głębokim niedosłuchem w drugi aparat słuchowy. Każdy uczeń zaopatrzony w aparaty słuchowe został dokładnie poinstruowany z zakresu  ich obsługi.

Zbadano i udzielono pomocy wielu mieszkańcom okolicznych wiosek, nauczycielowi uniwersyteckiemu, byłym uczniom szkoły obecnie kontynuującym dalszą edukację w innych szkołach. Zaopatrzono absolwentów szkoły pracujących obecnie na budowie internatu dla dzieci szkolnych.

Przebadano też wstępnie grupę 28 dzieci przedszkolnych, rozpoznając problemy i możliwości dalszej interwencji w następnym etapie Projektu, oraz całą kadrę nauczycielską szkoły.

Nakręcono ponad 30 krótkich filmów instruktażowych z udziałem dzieci, rodziców i nauczycieli z zakresu obsługi i eksploatacji aparatów. Materiały przekazano do dyspozycji szkoły. Przeszkolono cały personel szkoły w zakresie obsługi, kontroli i zakładania aparatów słuchowych. Przeszkolono dwie wyznaczone na stałe osoby w zakresie zaawansowanej kontroli aparatów słuchowych. Szkoła i pacjenci zostali zaopatrzeni w baterie, środki pielęgnacyjne i osuszające na okres kilku miesięcy.

Powyższe czynności są niezwykle istotne w kwestii utrzymania ciągłości Projektu. Z tego samego powodu zabezpieczono odpowiednią ilość aparatów słuchowych na wypadek awarii, kradzieży lub zniszczenia.

Obecnie trwa praca nad zapewnieniem kontynuacji Projektu- Protetyk Słuchu w Afryce i zaopatrzeniem najmłodszych uczniów szkoły w Bertoua.

Projekt koordynowała i organizowała Fundacja Redemptoris Missio, w całej Polsce trwała zbiórka aparatów słuchowych i środków finansowych. Finansowo ostateczną fazę projektu wsparła Diecezja Tarnowska. Fundamentalnej pomocy udzieliły polskie firmy audioprotetyczne Sonova Polska, Sivantos, Interton, Audiofon, Oticon, Słuch-info, Centrum Słuchu Dariusz Komar. Przekazano wysokiej klasy aparaty słuchowe, sprzęt, oprogramowanie, baterie i środki pielęgnacyjne. Wspaniałą opiekę na miejscu w Kamerunie od przylotu po wylot zapewniała dyrektor szkoły w Bertoua Ewa Gawin.

 

Marika Kubala, Gabriela Mularz, Marta Białas

Droga Fundacjo!

Chcemy się podzielić wrażeniami z podróży i pracy w gorącej i deszczowej Kenii. Przez cztery miesiące – od września do grudnia 2018 r – trzy wolontariuszki – dwie położne i lekarz - podjęłyśmy pracę  na misji w Kithatu, ponad 200 km od Nairobi w ośrodku zdrowia prowadzonym przez Siostry Misjonarki ze Zgromadzenia Świętej Rodziny. Nasz ośrodek składał się ze szpitala i przychodni, w której codziennie przyjmowałyśmy pacjentów . Szpital wyposażony jest w salę porodową, oddział położniczy, oddział kobiecy, męski i dziecięcy. Najczęstsze schorzenia, z którymi się spotykałyśmy to wcale nie choroby tropikalne, ale choroby, z którymi mamy do czynienia na co dzień w Polsce. Głównie były to problemy z układem pokarmowym, układem oddechowym - przeziębienia oraz infekcje dróg moczowych. Często pacjenci zgłaszali się z zakażeniami pasożytniczymi, co wynika  z braku dostępu do czystej wody. Oprócz opieki nad chorymi, przeprowadzałyśmy wizyty kontrolne ciężarnych, badania przesiewowe i szczepienia dzieci do 5 roku życia. Celem tych badań było  wczesne wykrycie niedożywienia u małych dzieci. Pomagałyśmy tu  też przy szczepieniach przeciwko polio. Zostały one zorganizowane przez rząd kenijski i miały na celu zaszczepienie jak największej ilości dzieci do 5 roku życia. Było to dla nas bardzo ciekawe doświadczenie, ponieważ miałyśmy okazję odwiedzać okoliczne wioski, poznać mieszkańców i zobaczyć ich codzienne życie.  Dzięki tym wizytom, goszcząc w chatach tamtejszych mieszkańców mogłyśmy poznać lokalną społeczność.  Ludzie żyją tu bardzo biednie, czasem aż trudno uwierzyć jak niewiele wystarczy do życia ... Rodziny są tu wielodzietne i bardzo często brakuje w nich jednego z rodziców. Aby wyżywić swoje liczne potomstwo afrykańskie mamy od wschodu do zachodu słońca bardzo ciężko pracują.

Pod koniec listopada zorganizowałyśmy badania dla ciężarnych. Była to też okazja do przeprowadzenia szkolenia z zakresu tematyki szkoły rodzenia, wyjaśniałyśmy kwestie prawidłowego przebiegu ciąży i porodu oraz opieki nad noworodkiem.

Przychodnia w Kithatu jest wyposażona w aparat USG. Dzięki temu była możliwość przeprowadzenia szkolenia z zakresu obsługi aparatu. 5 pracowników zostało przeszkolonych w zakresie USG położniczego.Prowadziłyśmy także akcje edukacyjne dla dzieci. Na terenie misji działa szkoła podstawowa. To tam głównie prowadziłyśmy zajęcia z zakresu higieny oraz szkolenia z pierwszej pomocy. Połączyłyśmy to z akcją rozdawania odblasków oraz szkolenia nt. bezpieczeństwa na drodze.

 Do jednej z najprzyjemniejszych części naszej pracy należało przyjmowanie porodów. Po porodzie otaczałyśmy całodobową opieką matkę i noworodka.

 Mieszkańcy muszą się zmagać z wieloma przeciwnościami losu. Podczas naszej pracy zetknęłyśmy się z ukąszeniami skorpiona, chorobami bielactwa,  padaczką u dziewczyny, która spodziewała się dziecka…

 W tutejszym, gorącym klimacie rany goją się  o wiele trudniej i bardzo łatwo ulegają zakażeniom. W walce z tym problemem pomagały nam opatrunki wysyłane przez Fundację „Redemptoris Missio”. Pamiętamy jak same w czerwcu 2018 r pakowałyśmy te paczki, które właśnie dotarły na misję.

Każdy dzień w ośrodku był inny i często zaskakujący. Mimo wielu obowiązków, chętnie spędzałyśmy czas w ,, Domu z marzeń”- centrum dla dzieci z trudna sytuacją rodzinną. Mieszkają w nim dzieci z okolicznych wiosek, które znalazły się w dramatycznej sytuacji życiowej. Dom ten w zeszłym roku został wybudowany przez Fundację „Redemptoris Missio” dzięki środkom z Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP. Obecnie w ośrodku mieszka 24 dzieci w wieku od 3 do 14 lat. Dzieci bardzo szybko nam zaufały i bardzo lubiły spędzać z nami czas na wspólnych grach i zabawach.    Ich beztroska sprawiała, że mogłyśmy na chwilę zapomnieć o nieszczęściach z jakimi stykałyśmy się tutaj w naszej codziennej pracy. Każda chwila spędzona z nimi była dla nas na wagę złota, starałyśmy się dostarczyć im jak najwięcej radości.

Czas, który spędziłyśmy w Kenii minął nam bardzo szybko i już teraz odczuwamy   brak kontaktów z ludźmi, których  poznałyśmy, ich radości i uśmiechu.

 

A oto kilka danych statystycznych, które obrazują różnorodność zagadnień, którymi się zajmowałyśmy: 

Pomogłyśmy zaszczepić 828 dzieci – 10 dni szczepień. Narodowy program szczepień przeciw polio.

Badania przesiewowe Dom z Marzeń: 24 dzieci

Edukacja, higiena, pierwsza, pomoc: 372 dzieci szkoła podstawowa, 350 dzieci szkoła ponad podstawowa

Szkoła rodzenia: 27 pacjentek

Szkolenie USG: 5 osób

RAZEM PRZEZ 4 MIESIĄCE: 1672 PACJENTÓW

RAZEM SZCZEPIENIA, BADANIA PRZESIEWOWE, EDUKACJA, SZKOŁA RODZENIA, USG: 1606 OSÓB

ŁĄCZNIE: 3278 osób

Liczba przyjętych pacjentów w miesiącach

 

Wrzesień

Październik

Listopad

Grudzień

Razem

Dzieci chore do 5 r.ż

24

46

77

18

165

Dzieci zdrowe do 5 r.ż  (kontrola, szczepienia)

49

89

71

19

228

Dorośli i dzieci chowy powyżej 5 r.ż

244

417

197

142

1000

Wizyty ciężarnych, przedporodowe

10

21

17

16

64

Wizyty poporodowe kobiet

5

10

9

7

31

Porody

1

0

4

2

7

Zmiana opatrunków

10

39

20

10

79

Szycie ran

7

4

3

2

16

Usunięcie szwów

0

7

2

0

9

Pacjenci na oddziałach szpitalnych

7

16

15

8

46

Medical CAMP

0

0

27

0

27

Ogółem

357

649

442

224

1672

 

 Marika Kubala, Gabriela Mularz, Marta Białas - Wolontariuszki Fundacji „Redemptoris Missio”

 
 

Strona 1 z 20