35 milionów małych dzieci umrze w ciągu najbliższych 15 lat

Opublikowano: 19 wrzesień 2013
Jak donosi Rynek Zdrowia (16. września 2013) UNICEF opublikował najnowszy Raport dotyczący śmiertelności dzieci. Zawarto w nim, że co 5 sekund na świecie umiera dziecko, a około milion dzieci nie dożywa drugiego dnia po porodzie. Podczas prezentacji Raportu zaznaczono, że przy wdrożeniu prostych i tanich metod takich jak szczepionki, antybiotyki, moskitiery można by uratować miliony dzieci. Spośród pięciorga dzieci nie dożywających 5 dnia po porodzie, aż czworo rodzi się na południu Azji lub Afryki. Małe dzieci najczęściej umierają na zapalenie płuc (17%), komplikacje po przedwczesnym porodzie (15%), komplikacje podczas porodu (10%), z powodu biegunki (9%), lub malarii (7%).
 
Warto przypomnieć, że jednym z Milenijnych Celów Rozwoju było zmniejszenie śmiertelności dzieci o ponad 2/3 do 2015 roku. Od 1990 roku liczba zgon dzieci spadła o ponad połowę, ale przy obecnym tempie zmian założenia milenijne uda się osiągnąć dopiero za około 15 lat!
 
źródło: Rynek Zdrowia
 
 

Alkohol a zemsta faraona

Opublikowano: 12 wrzesień 2013
Jak donosi Rynek Zdrowia na podstawie artykułu Gazety Wyborczej, płk. prof. Krzysztof Korzeniewski obala mit, że alkohol w czasie wyjazdu do tropiku pozwala zapobiec biegunce podróżnych. Profesor podkreśla, że spożycie alkoholu spowalnia perystaltykę jelit, a nie działa na florę znajdującą się w przewodzie pokarmowym. Skutkuje to tym, że zamiast wydalać patologiczne mikroorganizmy hamujemy pasaż jelitowy zatrzymując patogeny w jelicie cienkim i sprzyjając tym samym generowaniu objawów „zemsty faraona”.
 
źródło: Rynek Zdrowia
 
 

Król Ryszard III cierpiał na glistnicę

Opublikowano: 11 wrzesień 2013
W aktualnym wydaniu (Vol 382) The Lancet donosi, że w obrębie miejsca spoczynku szczątków zmarłego w 1485 roku króla Ryszarda III znaleziono jaja Ascaris lumbricoides. Jaja leżały w miejscu, w którym znajdowała się miednica króla, nie znaleziono ich w innych częściach grobu. Zdaniem ekspertów dowodzi to, że pochodziły z wnętrza ciała, a nie przedostały się do niego z otoczenia.
 
Jaja glisty ludzkiej są wydalane razem z kałem, zarażenie przenosi się prze brudne ręce albo zanieczyszczoną fekaliami żywność. W próbkach z grobu nie stwierdzono jaj żadnych innych pasożytów. Jednak wcześniej już donoszono, że w mogiłach w Wielkiej Brytanii, sprzed okresu średniowiecza  znajdowano jaja Trichuris trichuriaTaenia solium/saginataDiphylobotrium latumFasciola hepatica.
 
oprac. lek. Szymon Nowak
źródło:  Mitchell P.D. i wsp.,The intesitnal parasites of King Richard III”, The Lancet, Vol 382, Issue 9895, wrzesień 2013.
 
 

Zaniedbywane Choroby Tropikalne: Demokratyczna Republika Konga - jak w jądrze ciemności

Opublikowano: 08 sierpień 2013
W lipcowym wydaniu (2013) PLOS Neglected Tropical Diseases  znaleźć można artykuł Petera Hoteza i Anne Rimoin  o rozpowszechnieniu zaniedbywanych chorób tropikalnych (neglected tropical diseases – NTD) w Kongu. Artykuły Hoteza cechuje dość specyficzna forma przedstawienia problemu. Już wcześniej porównywał on NTD do Czterech Jeźdźców Apokalipsy – opracowanie artykułu zostało wydrukowane w zeszycie MMP nr 42.
 
Autorzy przypominają, że w ciągu minionego stulecia NTD miały istotny wpływ na historię Konga. Mimo istniejących możliwości żeglugi śródlądowej, europejskie próby odkrywania ówczesnego Belgijskiego Konga hamowane były przez wysokie rozpowszechnienie w tym rejonie śpiączki afrykańskiej i innych zaniedbywanych chorób tropikalnych. Nie bez powodu Hotez i Rimoin nawiązują do tytułu powieści Josepha Conrada, która zawiera opis epidemii trypanosomozy, w 1890 roku. W ciągu ostatnich 25 lat XX wieku dezorganizowanie systemu zdrowotnego Zairu przyczyniło się do wzrostu zachorowań na śpiączkę. W 1998 roku, w rok po obaleniu rządów Mobutu Sese Seko liczba przypadków wzrosła do 26 000, z resztą dziś również Kongo ma największą liczbę zachorowań na trypanosomozę wśród wszystkich krajów na świecie. Całe lata konfliktów, brak inwestycji w system opieki zdrowotnej wpłynęły nie tylko na stopień rozpowszechnienia śpiączki, ale także innych zaniedbywanych chorób tropikalnych. W Kongu rejestruje się największą w Afryce liczbę przypadków trądu, oraz zajmuje on prawdopodobnie drugie lub trzecie miejsce pod względem liczby przypadków najczęściej występujących NTD tj. helmintoz jelitowych, filarioz i schistosomozy (niepełne dane). W Kongu znajduje się również rezerwuar potencjalnie groźnych dla człowieka wirusów (gorączki krwotoczne) z uwagi na znaczną liczebność populacji naczelnych, według niektórych naukowców to właśnie tam swój początek może mieć wirus HIV, wirus gorączki Chikungunya, Ebola, wirus małpiej ospy i Bas-Congo wirus.
 
Istotnym problem jest brak aktualnych danych na temat rozpowszechnienia NTD w Środkowej Afryce, zwłaszcza w Demokratycznej Republice Konga. W pojawiających się publikacjach, takiej jak np. dotycząca schistosomozy z PLOS Neglected Tropical Diseases (Hurlimann et al. 2012) nie zawarto informacji o występowaniu tej choroby w Kongu. Podobnie z resztą jest w przypadku mapy występowania helmintoz jelitowych w Global Helminth Atlas, gdzie umieszczono tylko szczątkowe informacje o rejonie Kinszasy i u ujścia rzeki Kongo (trzeba zauważyć, o czym autorzy przypominają, że Kongo to kraj wielkości Grenlandii!)
 
Najczęściej występujące NTD w Demokratycznej Republice Konga (żródło: PLOS Neglected Tropical Diseases)

Brak nadzoru nad NTD dotyka bezpośrednio populację tego kraju i stanowi poważny problem globalnego zdrowia publicznego. Epidemie zachorowań na polio wybuchające w Kongu utrudniają realizację światowego programu eliminacji tej choroby, podobnie z resztą było z ospą prawdziwą przed trzydziestoma laty. Istnieje nagląca potrzeba wprowadzenia programu nadzoru połączonego z prowadzeniem badań nad rozpowszechnieniem NTD (schistosomoza, limfatyczne filariozy, onchocerkoza, trąd, wrzód Buruli etc.). Autorzy zauważają że Ministerstwo Zdrowia Demokratycznej Republiki Konga podejmuje wysiłki dla zwalczania śpiączki afrykańskiej, onchocerkozy, limfatycznych filarioz i schistosomozy, ale podkreślają jednocześnie, że wysiłki te mogłoby zostać pomnożone przez udział międzynarodowego kapitału.
 
oprac. lek. Szymon Nowak
 
 

Czy jesteśmy świadkami końca starego wroga – choroby polio?

Opublikowano: 30 czerwiec 2013
Nowy plan walki z wirusem opiera się na próbie wprowadzenia na rynek nowej szczepionki.
 
Dotychczas plan eradykacji polio opracowany przez Światową Organizację Zdrowia obejmował stosowanie szczepionek atenuowanych z żywymi, lecz o zmniejszonej zjadliwości, wirusami. Produkcja szczepionki była tania, jednakże wykazano, iż atenuowany wirus jest zdolny do powrotu do stanu zjadliwości dzikiego szczepu,  co może wywołać chorobę. Wirus pochodzenia szczepionkowego obecnie wywołuje więcej przypadków polio niż szczep dziki.
 
Kolejny plan walki z polio zakładał zaprzestanie stosowania ‘żywych’ szczepionek w każdym kraju  w momencie, gdy dziki szczep wirusa zniknie. Rozpoczynano wtedy stosowanie ‘martwych’ szczepionek, które miały chronić  dzieci przez wirusem pochodzenia szczepionkowego.
 
Nowy plan, który rozpoczął się w połowie maja 2013 roku zakłada, iż we wszystkich 140 krajach z największym stopniem ryzyka wystąpienia choroby polio, zastosuje się szczepionkę z ‘martwym wirusem’ w momencie gdy dziki szczep przestanie krążyć w środowisku. Ponadto, w tych krajach wykorzystywać się będzie ‘żywą’ szczepionkę, która jest skuteczna przeciwko dwóm z trzech szczepów polio. Praktycznie wszystkie wirusy pochodzenia szczepionkowego należą do typu 2, który w naturalnym środowisku został wyeliminowany w 1999. Wykorzystując ‘żywe’ szczepionki z wirusami typu 1 i 3, możliwe będzie nabycie odporności z jednoczesnym odcięciem źródła zakażeń wirusami pochodzenia szczepionkowego.
 
lek. Szymon Nowak
źródło: „Vaccines to be juggled in final assault against polio”; New Scientists, 15 maja 2013
 
 

Powiązanie między hodowlą trzody chlewnej a przypadkami glistnicy w Maine, USA w latach 2010-2013

Opublikowano: 16 czerwiec 2013
Glistnica, zarażenie wywoływane przez robaki z rodzaju Ascaris, jest jednym z najczęstszych przenoszonych drogą pokarmową. Zarażenie tym pasożytem często przebiega bezobjawowo, jednakże do najczęstszych objawów można zaliczyć uczucie dyskomfortu w jamie brzusznej oraz kaszel. Do powikłań związanych z tą chorobą zaliczyć należy natomiast zapalenie płuc, niedrożność jelit czy opóźnienie wzrostu. Niestety, ze względu na brak konieczności zgłaszania przypadków glistnicy u ludzi w Stanach Zjednoczonych, dane na temat ilości chorych, zarażeń, etc. są mocno ograniczone.
 
W okresie od kwietnia 2010 r. do marca 2013, Departament Zdrowia w Maine, USA, badał wiele przypadków glistnicy, zgłaszanych głównie przez lekarzy, weterynarzy, jak również samych pacjentów. Wszystkie przypadki dotyczyły osób, które mieszkały lub pracowały w gospodarstwach rolnych w Maine i miały częsty kontakt z trzodą chlewną. W analizowanym okresie, w sześciu hrabstwach w stanie Maine, USA, wykazano iż 14 pacjentów, w wieku 1-53 lat, było zarażonych glistą z rodzaju Ascaris.Dziesięcioro pacjentów w tym okresie nie podróżowało do innych krajów, natomiast z 4 pozostałych, dwoje było wcześniej leczonych na z powodu innych parazytoz. Wszyscy chorzy wymagali opieki lekarskiej i byli leczeni atyhelmintykami, np. albendazolem.
 
W celu lepszego zrozumienia skali problemu, stanowe służby zdrowia przeprowadziły badania terenowe w 4 z 7 gospodarstwa rolnych, w których zgłoszono przypadki glistnicy. Na farmach tych zebrano próbki robaków od ludzi oraz świń, a także pobrano próbki odchodów tych zwierząt. Następnie ludzkie oraz świńskie glisty zostały wysłane m.in. do Centrum Kontroli Chorób (CDC) w celu identyfikacji i dalszych analiz. Zarówno prywatne laboratoria referencyjne, jak i laboratoria uniwersyteckie potwierdziły obecność robaków z rodzaju Ascaris w ludzkich próbkach z trzech farm oraz w próbkach świńskich odchodów z 2 gospodarstw. Natomiast CDC wykazało, iż 4 robaki zebrane od ludzi w 4 różnych gospodarstwach, jak również pasożyty pobrane od świń na jednej z farm, należą do rodzaju Ascaris. Potwierdzenie zarażenia wykazano u osób, w których stolcu znajdował się przynajmniej jeden, laboratoryjnie zidentyfikowany nicień z rodzaju Ascaris.
 
Podsumowując, podobnie jak stwierdzano już wcześniej w innych krajach, wykazano iż istnieje możliwość transmisji glisty ze świni na człowieka. Co więcej, występowanie zarażeń wśród osób bez prawdopodobnego źródła zarażenia, oraz częsty kontakt z trzodą chlewną w analizowanych przypadkach wydaje się potwierdzać hipotezę, iż to świnie były źródłem zarażeń u ludzi. W celu zapobiegania przenoszenia chorób w gospodarstwach, w których wykazano obecność robaków Ascaris w odchodach, rekomendowano zwracanie większej uwagi na higienę rąk, uprawę warzyw z dali od miejsc utrzymywania świń oraz zaprzestanie użytkowania odchodów jako nawozu.
 
oprac. lek. Szymon Nowak
Kate Colby i wsp.: “Notes from the Field: Ascariasis Associated with Pig Farming — Maine, 2010–2013”, MMVR Weekly, Vol. 62, No. 20, maj 2013 
 
 

WHO aktualizuje definicje gruźlicy i wytyczne jej rejestracji

Opublikowano: 24 kwiecień 2013
Dnia 15 kwietnia 2013 Światowa Organizacja Zdrowia wydała aktualizację dokumentu „Definitions and reporting framework for tuberculosis”.
 
Standaryzacja definicji gruźlicy  i zasad jej rejestracji  pozwala na porównanie poszczególnych wskaźników na poziomie lokalnym i światowym. W aktualizacji z roku 2013 podkreślono istotę ciągłości nadzoru nad chorobą, ważność bakteriologicznego potwierdzenia zachorowań oraz określanie lekooporności bakterii za pomocą technik biologii molekularnej. Definicje efektywnego i nieefektywnego leczenia  gruźlicy wywołanej szczepami opornymi na ryfampicynę oraz szczepami wielolekoopornymi wymagały uproszczenia dla zwiększenia liczby pacjentów kwalifikowanych do zmiany leczenia. Wprowadzono  określenie „niedostępny do dalszych obserwacji” ( lost to follow-up )  oraz zastąpiono określnie „gruźlica podejrzewana” na „gruźlica domniemana”.
 
Zmieniono również formularz rejestrowania i zgłaszania nowych przypadków. Kraje używające elektronicznego systemu rejestrowania będą musiały zaadaptować go do nowych definicji i wytycznych. Więcej informacji pod adresem:
 
World Health Organization (WHO). Definitions and reporting framework for tuberculosis. Geneva: WHO. 1
http://apps.who.int/iris/bitstream/10665/79199/1/9789241505345_eng.pdf
źródło: „WHO revised definitions and reporting framework for tuberculosis”, Eurosurveillance, Vol 18, Issue 16, kwiecień 2013