1proc3 operacja-kamerun domek-doktora opartunek-na-ratunek chata-medyka-new adoptuj-szkole położna-w-afryce puszka-dla-maluszka-x dentysta-w-afryce-x kardiolog-w-afryce-x
preload image preload image
 
Wesprzyj dzialania Fundacji i przekaż d owolną ilość środków następującymi metodami:

1. Przelew online ze wsparciem Firmy PayPal:

 

2. Przelew tradycyjny, dane do przelewu:

Nr konta:  09 1090 2255 0000 0005 8000 0192
swift: WBKPPLPP, bank: BZ WBK S.A.

Fundacja Pomocy Humanitarnej Redemptoris Missio, 

ul. Gruwaldzka  86, 60-311 Poznań

 

3. Poprzez zakup ubezpieczenia z wykorzystaniem platformy FairPlay:

Konferencja - Medycy dla Afryk

Serdecznie zapraszamy do Gdańska na Konferencję Medycy dla Afryki, gdzie o pracy w Zambii i idei wolontariatu misyjnego opowiedzą wolontariusze Fundacji Agnieszka Pydzińska i Jacek Jarosz.  W przeddzień konferencji odbędzie się spotkanie dla osób chcących poświęcić swój woln

28Mar
Kwartalnik Medicus Mundi Polonia

Zapraszamy do zapoznania się z najnowszym kwartalnikiem Medicus Mundi Polonia.

18Mar
Nowy dział - Misyjny Atlas Świata

Zapraszamy do odsłuchania audycji radiowych pt. "Misyjny Atlas Świata" (sekcja w dziale Wolontariat)

07Mar
Moje trzy miesiące pobytu w Kamerunie

Zapraszamy do zapoznania się z realacją z pobytu w Kamerunie.

11Lut
Konferencja Naukowa pt. ,,Międzykulturowa opieka medyczna wyzwaniem dla zespołu interdyscyplinarnego"

Szanowni Państwo,      Uprzejmie informuję, że w dniach 19-20 maja 2017 roku w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, odbędzie się Międzynarodowa Konferencja Naukowa pt. ,,Międzykulturowa opieka medyczna wyzwani

01Lut
Podsumowanie roku

Rok 2016 upłynął pod znakiem wytężonej pracy na rzecz krajów Globalnego Południa. O tym jak wiele udało się zrobić przez 365 dni, jak nasza wspólna praca przyczyniła się do poprawy życia najuboższych mieszkańców świata możecie posłuchać w specjalnej  audycji radia Emaus.

24Sty
Raport 3/2016

Ukazał się najnowszym Raport - zapraszamy do zapoznania się.

14Sty
Praktyki wakacyjne

Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” ogłasza kolejną edycję konkursu na Praktyki Wakacyjne i Wolontariat Medyczny w krajach tropikalnych.  Praktyki będą odbywać się w objętych opieką Fundacji przychodniach i szpitalach misyjnych. Jesteś studentem jednego z

12Sty
Sklep Medyczny Cito - podziękowanie

Sklep Medyczny Cito podarował nam świąteczny prezent. Dostaliśmy detektor tętna płodu, zapas żelu do badań oraz pulsoksymetr. Ten podstawowy sprzęt jest bardzo pożądany w misyjnych szpitalach i przychodniach. Serdecznie dziękujemy.

27Gru
Wywiad - "Na porodówce nie ma ściemy"

Zapraszamy do zapoznania się z wywiadem przeprowadzonym z Eweliną Walkowiak pt. "Na porodówce nie ma ściemy"

21Gru
Listy Wolontariuszy

Zapraszamy do zapoznania się z nowym listem Wolontariuszki - Moniki Wieczorek.

10Gru

Listy wolontariuszy

Martyna Osiak

Afryka mnie urzekła. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Kiedy tylko wyszłam z lotniska w lepką ciężką afrykańską noc, wsiadłam do samochodu sióstr (swoją drogą w życiu nie poznałam fajniejszych zakonnic) i rozpoczęłam nocną podróż ulicami Yaounde wiedziałam, że jestem na właściwym miejscu, chociaż za oknem samochodu, w półmroku malował mi się obraz odrapanych budynków, stosów śmieci, rozwalających się domów. Miałam wrażenie, że to wszystko zaraz się rozpadnie, rozsypie w pył na moich oczach. Kamerun to kraj pełen sprzeczności: ogromne ubóstwo, brak prądu, wody, niedożywienie, brak perspektyw i możliwości rozwoju, a z drugiej strony uśmiechnięci ludzie, serdeczność, szacunek, wdzięczność okazywa

Magdalena Soszyńska

 

Kamerun – Ndelele, 22.07-24.09.2011,

Magdalena Soszyńska,

Nazywam się Magdalena Soszyńska. Od około trzech lat jestem wolontariuszką Fundacji „Redemptoris Missio”. W lipcu ukończyłam położnictwo na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu.

Od dawna marzyłam o wyjeździe do Afryki, chciałam wykorzystać umiejętności zdobyte na studiach, poznać nową kulturę, pomóc potrzebującym. Marzenie się spełniło! Fundacja skierowała mnie do Katolickiego Ośrodka Zdrowia w Kamerunie, w niewielkiej miejscowości Ndelele. Jest on prowadzony przez polskie Zgromadze

Papua Nowa Gwinea

Wspominając nasz wyjazd na Papuę Nową Gwineę, z całego naszego doświadczenia najbardziej cenimy sobie spotkanie z dr ks Janem Jaworskim.

Dr Dżoaski ( bo w ten sposób Papuasi wymawiają jego nazwisko ) wyjechał na Papuę jako chirurg ponad 30 lat temu. Od tamtego czasu został księdzem, zdobył kolejną specjalizację ortopedię a wieść o nim rozeszła się po całej wyspie. Na leczenie u niego przylatują ( trudno inaczej poruszać się po bujnie zarośniętej Papui ) pacjenci z całego kraju. W Kundiawie – gdzie pełni służbę jako lekarz specjalista oraz duszpasterz – jego nazwisko otwiera wszystkie drzwi i zmiękcza serca najbardz

Agata Cicha, Ania Klupś, Aneta Ciołek

Do Rwandy wyjechałyśmy dzięki Fundacji Redemptoris Missio oraz przy wsparciu Programu Wolontariat Polska Pomoc Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Na misji każda z nas spędziła trzy miesiące, chociaż nie cały czas byłyśmy razem. Agata Cicha – nasz świeżo upieczony lekarz – była na misji od czerwca do września, Ania Klupś – nasza specjalistka położna oraz Agnieszka Pydzińska – studentka medycyny – dołączyły w lipcu i pracowały do października, natomiast Aneta Ciołek – lekarz i najbardziej doświadczona z nas – przyleciała w październiku  i pozostała na misji aż do stycznia. Mieszkałyśmy i pracowałyśmy w wiosce Rushaki na północy kraju, przy granicy z Ugandą. Gościły nas siostry ze Zgromadzenia Św. Rodziny z Bordeaux, które prowa

Monika Wieczorek

Podróż do Afryki stała się moim marzeniem, z chwilą gdy usłyszałam relację  dr Magdy Kusińskiej z wyjazdu do Kamerunu. Nagle okazało się, że „niemożliwe” jest na wyciągnięcie ręki. Od tego momentu wszystko potoczyło się w zawrotnym tempie. Dzięki dr Konradowi Rylskiemu i wsparciu Fundacji „Redemptoris Missio” szybko udało się załatwić formalności, przygodę życia można było zacząć.

Do Kamerunu przyleciałam późnym wieczorem. Z lotu ptaka migoczące światła mogły oznaczać dowolne miasto na świecie. Dziwne uczucie przylecieć
z zimnej Polski i trafić w początek pory deszczowej w Afryce. W trakcie podróży z lotniska Yaound

Jacek Jarosz

W okresie od 1 października 2014 roku do 31 marca 2015 roku wolontariusz Fundacji Pomocy Humanitarnej Jacek Jarosz pracował w regionie Menabe na Madagaskarze. W pierwszej połowie swojego pobytu mieszkał na terenie misji Mandabe u lokalnego proboszcza, który jest współodpowiedzialny za prowadzenie ośrodka zdrowia i katolickiej szkoły. W obu placówkach pomoc wolontariusza okazała się potrzebna.

 Jako medyk pracował z lokalną  pielęgniarką z zakonu Misjonarek Świętej Rodziny. W raz z Siostrą wspólne konsultowali pacjentów, wykonywali czynności  terapeutyczne i pielęgnacyjne oraz przeprowadzali drobne zabiegi chirurgiczne wiele się od siebie

Kinga Zastawna

- Namaste!!! Szeroki uśmiech Ojca Josepha przywitał mnie na peronie w Puri.

- Namaste! – Odpowiedziałam tak, jak witają się Hindusi i od razu poczułam się pewnie. Dotarłam do celu! Uśmiechnęłam się do siebie, mając za sobą 30 godzin jazdy pociągiem. W Polsce podróż nie do wyobrażenia, w Indiach codzienność!

Kraj wielki i piękny! Z nosem przy szybie w pociągowym przedziale mogłam podziwiać zielone soczyste pola ryżowe, plantacje palm kokosowych, kobiety kolorowe jak motyle, bose, radosne dzieci, mężczyzn przy pracy w polu. Wszystkiego chciałoby się dotknąć, jednak do tej pory dzieliła mnie od teg

Zofia Miś

Relacja pielęgniarki Zofii Miś z pracy w przychodni zdrowia w Kiabakari w Tanzanii

W Kiabakari spędziłam 6 miesięcy w okresie od 1.10.2010 do 31.03.2011. W ośrodku pracowałam prawie całe dnie od poniedziałku do soboty w godz. 8.00-17.00 (w soboty 8.00-14.00). Z czasem zaczęłam zostawać dłużej, ponieważ pomagałam w codziennym sprawozdaniu finansowym oraz sprzątaniu. Niedziele miałam wolne, ale zdarzało się, że przychodziłam tego dnia odwiedzać chorych, którzy w poprzednich dniach zostali przyjęci na oddział, lub podać im leki, zlecone na konkretne godziny. W niedziele  przyjmowaliśmy również pacjentów, w tzw. stanach nagłych. Ludzie przychodz

Na porodówce nie ma ściemy

Wywiad z Eweliną Walkowiak

 

Położna, wolontariuszka, kobieta wielkiego serca. Czy wszystko się zgadza?

Położna – tak, wolontariuszka – jak najbardziej. To serce nie jest aż takie duże, ono cały czas rośnie. Na pewno jeszcze nie wielkie, ale pracuję nad tym.

 

Tego jestem pewien. W każdym razie, chciałbym porozmawiać z Tobą o każdym z tych aspektów Twojego życia. Od czego rozpoczniemy?

Może od wolontariatu. Od tego się sporo zaczęło.

 

Dobrze, gdzie zatem praktykujesz wolontariat i na jakiej zasadzie?

Pracuję społecznie już od 5 lat, na Grunwaldzkiej 86 w Poznaniu, w Fundacji Pomocy Humanitarnej ”Redemptoris Mis

Marta Stankiewicz i Ewelina Walkowiak

Raport położnych z Czarnego Lądu

Podłoga pokryta jest źdźbłami aromatycznej trawy i soczyście różowymi kwiatami hibiskusa. Zajmujemy miejsca na trawiastym dywanie niecierpliwie czekając wśród woni kadzidełek i dymu z ogniska na odkrycie nieznanego dla nas smaku prawdziwej, świeżo palonej kawy. Napar po długim czasie nareszcie nabrał odpowiedniej barwy, gęstości i zapachu. Dżebenę unosi się wysoko ku górze i rozlewa kawę do malutkich filiżanek. W etiopskiej tradycji gościa częstuje się zawsze trzema filiżankami- odmówienie wypicia chociaż jednej z nich byłoby wyrazem pogardy dla gospodarza.

Pierwsza filiż

Ewelina Walkowiak i Artur Chmielewski

„Muzungu, muzungu daktari”słychać wołanie z każdego afrykańskiego kąta w buszu. Odwracamy się z uśmiechem by powitać kolejnego pacjenta w naszym Divine Mercy Dispensary. Choć żadne z nas nie skończyło 6 lat studiów medycznych dla kenijczyków byliśmy, jesteśmy i zawsze będziemy białymi doktorami...

A wszystko rozpoczęło się 4 października 2014 roku, kiedy to jako wolontariusze Fundacji Pomocy Humanitarnej Redemptoris Missio po raz pierwszy postawiliśmy stopę na kenijskim równiku. Kenia należy do najbardziej zróżnicowanych językowo i kulturalnie krajów Afryki. Żyje tu około 30 grup plemiennych posługujących się innymi językami, przy czym u niektórych plemion występują różnice dialektowe, stąd mówi się o istnieniu około 44 ję

Jowita Winiaszewska

 

KAKOOGE, UGANDA 14 lipca - 20 września 2011

Jowita Winiaszewska

W połowie lipca trafiłam do malutkiej ugandyjskiej miejscowości Kakooge. Myślę, że jest najbardziej przyjazne miejsce w całej Ugandzie!

Do Ugnady wyjechałam z ramienia Fundacji Redemptoris Missio z Poznania, w której jestem wolontariuszem. Bardzo się cieszę i dziękuję, że umożliwili mi zdobyć tyle niesamowitych doświadczeń i przeżyć tak niecodzienną przygodę. Fundacja od prawie 20 lat pomaga polskim ośrodkom misyjnym w najuboższych krajach świata w organizowaniu profesjonalne

Katarzyna Wiktoria Maćkowska

 

Moje 365 dni w Namibii….

Katarzyna Wiktoria Maćkowska 

Już jako świeżo upieczona pielęgniarka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu wyjechałam dzięki Fundacji ,,Redemptoris Missio,, do Namibii. I tak 25 lipca 2010 roku rozpoczęła się moja przygoda z Afryką…

Trafiłam do Andary – Misji Katolickiej znajdującej się w Rejonie Kavango w którym przyszło mi żyć i pracować przez cały okrągły rokJ. Miejsce to ukazało mi przez te 12 miesięcy mojego pobytu wśród plemienia Thimbukushu swoje niezaprzeczalne uroki jaki i bariery niemożliwe czasem do

Szymon Chelstowski

Jest 24 grudnia świąteczna, rodzinna atmosfera jest prawie tak gorąca jak każdy dzień w Afryce. Nasza misja rozpoczęła się 23 września 2013, a skończyła po 3 miesiącach.

Przyleciałem do Kamerunu silnym zespołem razem z Konradem dentystą, Iwoną okulistą oraz Bartkiem, jej synem. Pierwsze siły poszyły na organizację gabinetu i uruchomienie sprzętu okulistycznego, ponieważ Iwona wracała do Polski po 3 tygodniach. Pomimo komplikacji w postaci przerw w dostawie prądu (właściwie to było odwrotnie-to pojawiający się prąd był przerwą od jego braku... ☺), poszło całkiem sprawnie i Iwona przyjęła i zbadała pierwszego pac

Hanna Gawron

AFRYKA o jakiej marzyłam. Hakuna matata !

O wyjeździe do Afryki marzyłam od dawna. I choć marzenia i plany na bliżej nieokreśloną przyszłość robi się, z decyzją o podjęciu wyzwania tu i teraz, pozostawieniu wszystkiego i wyjeździe do tak odległego zakątka, już łatwo nie jest. Ja zdecydowałam się na 5-miesięczny pobyt w Kenii tuż po stażu podyplomowym. Miałam możliwość pracować w szpitalu prowadzonym przez włoską misję Cottolengo. Dyrektorem placówki jest brat Beppe, człowiek – legenda dla tego miejsca. Przyczynił się do znacznej rozbudowy i usprawnienia działania ośrodka. Poza zdolnościami organizatorskimi jest n

Aneta Ciołek, Marcin Cywiński

Szanowni Państwo! 

Oto relacja z pracy dwójki naszych wolontariuszy w ośrodku dla niewidomych dzieci w Republice Południowej Afryki. Serdecznie zapraszamy do lektury o ich pasjonującej pracy.

Wylądowaliśmy niemalże na samym krańcu Afryki. Nareszcie! Misja przywitała nas spokojnie, dzieci akurat miały ferie, dzięki czemu mogliśmy przygotować i wyposażyć pierwszy na misji gabinet medyczny. Wtedy  jeszcze nie wiedzieliśmy co nas czeka. Kilka dni później internat i szkołę wypełnił gwar głosików setek dzieci. Zaczęło się!  Otwarliśmy drzwi gabinetu gabinet i

Michał Rudnicki i Dawid Maison

21 lipca 2015 roku ostatni z 4 samolotów w których spędziliśmy ostatnie 2 dni dotknął płyty lotniska w Madang. Pierwsza myśl- jesteśmy na końcu świata! Z nieba lał się tropikalny żar, dookoła palmy, niesamowicie czyste wody oceanu a na niebie stada gigantycznych nietoperzy, zza drzew i nielicznych baraków lotniska wygladali mieszkancy, wyraźnie zainteresowani białym człowiekiem. To Papua- Nowa Gwinea, jak przekonalismy się wkrótce- kraj niespodzianek. Z perspektywą 3 miesiecznego pobytu w rzeczywistości tak odmiennej niż ta którą znamy i pracy z tutejszymi chorymi ruszyliśmy na spotkanie misjonarzy, wśród których mieliśmy spędzić ten czas.

Zamieszkalismy w domu Braci Werbistow, gdzie poznalismy wspaniałych misjonarzy zarówno takich, któr

Moje trzy miesiące pobytu w Kamerunie

Moje trzy miesiące pobytu w Kamerunie

Trzy miesiące to krótko i długo. Za krótko, by pomóc wszystkim potrzebującym, pojechać na wszystkie wioski i tam usuwać zęby, by zobaczyć wszystkie interesujące miejsca w okolicy. Ale wystarczająco długo, by zaprzyjaźnić się z mieszkańcami, zatrzymać się i zobaczyć, że najważniejszą chwilą którą przeżywam, jest TERAZ; by uczyć się radości z życia mimo wielu trudności.

Dziecko z sierocińca niedaleko Abong-Mbang

Mój wylot do Kamerunu nie był planowany na długo wcześniej. Miałam przed sobą perspektywę rozpoczęcia pracy po stażu dyplomowym. Pojechałam na ŚDM do Krakowa, gdzie spo

Kinga Zastawna - "Być wśród Trędowatych"

Siedząc w pokoju na dywanie, pośród wielkiego bałaganu spojrzałam na zapakowaną dopiero w połowie walizkę. Chociaż lista rzeczy niezbędnych oraz tych mniej potrzebnych leżała obok mnie, pomyślałam, że pakowanie potrwa jeszcze kilka długich godzin. 

44 czy 46 kg? – jeszcze raz sprawdziłam ile kilogramów bagażu mogę wziąć na pokład samolotu. Dwa kilogramy to niewielka różnica, a jednak okazuje się inaczej, kiedy w podróż zabiera się bandaże, gazę opatrunkową, plastry, leki i wiele innych rzeczy potrzebnych w Ośrodku Zdrowia dla Trędowatych w Puri. 

To w

Sylwia Płoszajczak i Zosia Bartkowiak

Wszystko zaczęło się trzy lata temu na Grunwaldzkiej gdzie znajduje się siedziba Fundacji ,,Redemptoris Missio”, której jestem wolontariuszką. Świetna atmosfera w podziemiach, przesympatyczni ludzie oraz ich opowieści o ,,Czarnym Lądzie” coraz bardziej pozwalały interesować się tematyką misyjną. Aż w końcu w zeszłym roku pojawiła się możliwość wyjazdu na praktyki medyczne w krajach tropikalnych.

Po długich przygotowaniach 15 lipca 2011 roku razem z Zosią Bartkowiak wyleciałyśmy do Zambii.

Pierwsze 2 tygodnie naszego pobytu spędziłyśmy w sierocińcu w  Kasisi- miejscowości oddalonej o 10 km

Załoga Fundacji

 

 

 

Justyna Janiec-Palczewska

V-ce prezes Fundacji, p.o. Prezes Fundacji,  absolwentka Uniwersytetu Adama Mickiewicza i Akademii Sztuk Pięknych. Jej największą pasją jest malarstwo, nie tylko własne. Zaczytuje się w reportażach i biografiach. Bardzo pragnie być „zmianą, którą chce widzieć w świecie”. Dla Fundacji pracuje od 2001r. 

Sylwia Kubala

ukończyła studia o kierunku rachunkowość. W wolnych chwilach z pasją uprawia nording walking. Jest pracownikiem biurowo-księgowym od 2003r. Jeśli masz pytania w sprawie faktur, płatności, darowizn… skontaktuj się z Sylwią.

Monika Pacholak-Wiśniewska

ukończyła studia na Akademii Rolniczej. W wolnym czasie angażuje się w życie parafii i kościoła. W Fundacji pracuje od 1998r. na stanowisku koordynatora ds. wysyłki. Wszystkim wolontariuszom robi najlepsze na świecie herbaty zimowe. Smakują wyśmienicie również latem.

Jacek Jarosz

ukończył studia m.in. na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Z wykształcenia jest ratownikiem medycznym i promotorem zdrowia. Pasjonuje się turystyką górską i podróżami zgodnie z zasadą „im dalej od najbliższego hotelu, tym lepiej”. Od 2012r. jest wolontariuszem Fundacji, aktualnie pełni funkcję asystenta zarządu.

 

Fundacja Pomocy Humanitarnej Redemptoris Missio

ul. Gruwaldzka  86, 60-311 Poznań

Nr konta: 09 1090 2255 0000 0005 8000 0192 

BZ WBK S.A., swift: WBKPPLPP, KRS:0000039129

 

Telefon: 0 (prefix) 618-621-321 e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 

Centrum Wolontariatu przy ul. Grunwaldzkiej 86 w Poznaniu,

czynne: pon-pt w godzinach 11-17, wolontariusze medyczni 14-17

     Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.