1proc2 operacja-kamerun domek-doktora opartunek-na-ratunek chata-medyka-new adoptuj-szkole położna-w-afryce puszka-dla-maluszka-x dentysta-w-afryce-x kardiolog-w-afryce-x
preload image preload image
 
Wesprzyj dzialania Fundacji i przekaż d owolną ilość środków następującymi metodami:

1. Przelew online ze wsparciem Firmy PayPal:

 

2. Przelew tradycyjny, dane do przelewu:

Nr konta:  09 1090 2255 0000 0005 8000 0192
swift: WBKPPLPP, bank: BZ WBK S.A.

Fundacja Pomocy Humanitarnej Redemptoris Missio, 

ul. Gruwaldzka  86, 60-311 Poznań

 

3. Poprzez zakup ubezpieczenia z wykorzystaniem platformy FairPlay:

Moje trzy miesiące pobytu w Kamerunie

Zapraszamy do zapoznania się z realacją z pobytu w Kamerunie.

11Lut
Konferencja Naukowa pt. ,,Międzykulturowa opieka medyczna wyzwaniem dla zespołu interdyscyplinarnego"

Szanowni Państwo,      Uprzejmie informuję, że w dniach 19-20 maja 2017 roku w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, odbędzie się Międzynarodowa Konferencja Naukowa pt. ,,Międzykulturowa opieka medyczna wyzwani

01Lut
Podsumowanie roku

Rok 2016 upłynął pod znakiem wytężonej pracy na rzecz krajów Globalnego Południa. O tym jak wiele udało się zrobić przez 365 dni, jak nasza wspólna praca przyczyniła się do poprawy życia najuboższych mieszkańców świata możecie posłuchać w specjalnej  audycji radia Emaus.

24Sty
Raport 3/2016

Ukazał się najnowszym Raport - zapraszamy do zapoznania się.

14Sty
Praktyki wakacyjne

Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” ogłasza kolejną edycję konkursu na Praktyki Wakacyjne i Wolontariat Medyczny w krajach tropikalnych.  Praktyki będą odbywać się w objętych opieką Fundacji przychodniach i szpitalach misyjnych. Jesteś studentem jednego z

12Sty
Sklep Medyczny Cito - podziękowanie

Sklep Medyczny Cito podarował nam świąteczny prezent. Dostaliśmy detektor tętna płodu, zapas żelu do badań oraz pulsoksymetr. Ten podstawowy sprzęt jest bardzo pożądany w misyjnych szpitalach i przychodniach. Serdecznie dziękujemy.

27Gru
Wywiad - "Na porodówce nie ma ściemy"

Zapraszamy do zapoznania się z wywiadem przeprowadzonym z Eweliną Walkowiak pt. "Na porodówce nie ma ściemy"

21Gru
Listy Wolontariuszy

Zapraszamy do zapoznania się z nowym listem Wolontariuszki - Moniki Wieczorek.

10Gru
Spotkanie z Afryka

Zapraszamy na Spotkanie z Afryką "Dzieci z Nyumbani w obiektywie...mikroskopu" w dniu 29 listopada.  

26Lis
Zakończenie akcji "Kup Pan szczotkę"

Szanowni Państwo! Zakończyliśmy Akcję „Kup Pan szczotkę!”   Akcja trwała dwa miesiące i przyniosła olbrzymie ilości szczotek i past do zębów. Nasi wolontariusze doliczyli się ponad 80 tys. przyborów toaletowych (ponad 55 tys. szczoteczek i 25 tys. past do zębów

17Lis
Nowy list wolontariuszki

Zapraszamy do zapoznania się z listem wolontariuszki Martyny Osiak.

17Sie

Listy wolontariuszy

Michał Rudnicki i Dawid Maison

21 lipca 2015 roku ostatni z 4 samolotów w których spędziliśmy ostatnie 2 dni dotknął płyty lotniska w Madang. Pierwsza myśl- jesteśmy na końcu świata! Z nieba lał się tropikalny żar, dookoła palmy, niesamowicie czyste wody oceanu a na niebie stada gigantycznych nietoperzy, zza drzew i nielicznych baraków lotniska wygladali mieszkancy, wyraźnie zainteresowani białym człowiekiem. To Papua- Nowa Gwinea, jak przekonalismy się wkrótce- kraj niespodzianek. Z perspektywą 3 miesiecznego pobytu w rzeczywistości tak odmiennej niż ta którą znamy i pracy z tutejszymi chorymi ruszyliśmy na spotkanie misjonarzy, wśród których mieliśmy spędzić ten czas.

Zamieszkalismy w domu Braci Werbistow, gdzie poznalismy wspaniałych misjonarzy zarówno takich, któr

Ewelina Walkowiak, Kenia

Karibu Duniani! Witaj na świecie!

Wyznania położnej z Czarnego Lądu

Misja Kenia II

22 września- 23 grudnia 2015

 

Po dwu miesięcznym urlopie na polskiej ziemi, spakowałam 46kg opatrunków, leków, ubranek dla dzieci i 22 września 2015 roku poleciałam do miejsca w którym pracowałam wcześniej 6 miesięcy. Tak szybki powrót do Afryki był możliwy dzięki programowi Wolontariat Polska pomoc 2015 oraz Fundacji pomocy Humanitarnej Redemptoris Missio. Na równiku czekało na mnie moje łóżko, ciuchy, skorpion Stefan, Mućka, wspólnota Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny a przede wszystkim znajome pacjentki i ich dzieci. Kithatu- małą wios

Na porodówce nie ma ściemy

Wywiad z Eweliną Walkowiak

 

Położna, wolontariuszka, kobieta wielkiego serca. Czy wszystko się zgadza?

Położna – tak, wolontariuszka – jak najbardziej. To serce nie jest aż takie duże, ono cały czas rośnie. Na pewno jeszcze nie wielkie, ale pracuję nad tym.

 

Tego jestem pewien. W każdym razie, chciałbym porozmawiać z Tobą o każdym z tych aspektów Twojego życia. Od czego rozpoczniemy?

Może od wolontariatu. Od tego się sporo zaczęło.

 

Dobrze, gdzie zatem praktykujesz wolontariat i na jakiej zasadzie?

Pracuję społecznie już od 5 lat, na Grunwaldzkiej 86 w Poznaniu, w Fundacji Pomocy Humanitarnej ”Redemptoris Mis

Monika Wieczorek

Podróż do Afryki stała się moim marzeniem, z chwilą gdy usłyszałam relację  dr Magdy Kusińskiej z wyjazdu do Kamerunu. Nagle okazało się, że „niemożliwe” jest na wyciągnięcie ręki. Od tego momentu wszystko potoczyło się w zawrotnym tempie. Dzięki dr Konradowi Rylskiemu i wsparciu Fundacji „Redemptoris Missio” szybko udało się załatwić formalności, przygodę życia można było zacząć.

Do Kamerunu przyleciałam późnym wieczorem. Z lotu ptaka migoczące światła mogły oznaczać dowolne miasto na świecie. Dziwne uczucie przylecieć
z zimnej Polski i trafić w początek pory deszczowej w Afryce. W trakcie podróży z lotniska Yaound

Moje trzy miesiące pobytu w Kamerunie

Moje trzy miesiące pobytu w Kamerunie

Trzy miesiące to krótko i długo. Za krótko, by pomóc wszystkim potrzebującym, pojechać na wszystkie wioski i tam usuwać zęby, by zobaczyć wszystkie interesujące miejsca w okolicy. Ale wystarczająco długo, by zaprzyjaźnić się z mieszkańcami, zatrzymać się i zobaczyć, że najważniejszą chwilą którą przeżywam, jest TERAZ; by uczyć się radości z życia mimo wielu trudności.

Dziecko z sierocińca niedaleko Abong-Mbang

Mój wylot do Kamerunu nie był planowany na długo wcześniej. Miałam przed sobą perspektywę rozpoczęcia pracy po stażu dyplomowym. Pojechałam na ŚDM do Krakowa, gdzie spo

Papua Nowa Gwinea

Wspominając nasz wyjazd na Papuę Nową Gwineę, z całego naszego doświadczenia najbardziej cenimy sobie spotkanie z dr ks Janem Jaworskim.

Dr Dżoaski ( bo w ten sposób Papuasi wymawiają jego nazwisko ) wyjechał na Papuę jako chirurg ponad 30 lat temu. Od tamtego czasu został księdzem, zdobył kolejną specjalizację ortopedię a wieść o nim rozeszła się po całej wyspie. Na leczenie u niego przylatują ( trudno inaczej poruszać się po bujnie zarośniętej Papui ) pacjenci z całego kraju. W Kundiawie – gdzie pełni służbę jako lekarz specjalista oraz duszpasterz – jego nazwisko otwiera wszystkie drzwi i zmiękcza serca najbardz

Jacek Jarosz

W okresie od 1 października 2014 roku do 31 marca 2015 roku wolontariusz Fundacji Pomocy Humanitarnej Jacek Jarosz pracował w regionie Menabe na Madagaskarze. W pierwszej połowie swojego pobytu mieszkał na terenie misji Mandabe u lokalnego proboszcza, który jest współodpowiedzialny za prowadzenie ośrodka zdrowia i katolickiej szkoły. W obu placówkach pomoc wolontariusza okazała się potrzebna.

 Jako medyk pracował z lokalną  pielęgniarką z zakonu Misjonarek Świętej Rodziny. W raz z Siostrą wspólne konsultowali pacjentów, wykonywali czynności  terapeutyczne i pielęgnacyjne oraz przeprowadzali drobne zabiegi chirurgiczne wiele się od siebie

Szymon Chelstowski

Jest 24 grudnia świąteczna, rodzinna atmosfera jest prawie tak gorąca jak każdy dzień w Afryce. Nasza misja rozpoczęła się 23 września 2013, a skończyła po 3 miesiącach.

Przyleciałem do Kamerunu silnym zespołem razem z Konradem dentystą, Iwoną okulistą oraz Bartkiem, jej synem. Pierwsze siły poszyły na organizację gabinetu i uruchomienie sprzętu okulistycznego, ponieważ Iwona wracała do Polski po 3 tygodniach. Pomimo komplikacji w postaci przerw w dostawie prądu (właściwie to było odwrotnie-to pojawiający się prąd był przerwą od jego braku... ☺), poszło całkiem sprawnie i Iwona przyjęła i zbadała pierwszego pac

Kinga Zastawna

- Namaste!!! Szeroki uśmiech Ojca Josepha przywitał mnie na peronie w Puri.

- Namaste! – Odpowiedziałam tak, jak witają się Hindusi i od razu poczułam się pewnie. Dotarłam do celu! Uśmiechnęłam się do siebie, mając za sobą 30 godzin jazdy pociągiem. W Polsce podróż nie do wyobrażenia, w Indiach codzienność!

Kraj wielki i piękny! Z nosem przy szybie w pociągowym przedziale mogłam podziwiać zielone soczyste pola ryżowe, plantacje palm kokosowych, kobiety kolorowe jak motyle, bose, radosne dzieci, mężczyzn przy pracy w polu. Wszystkiego chciałoby się dotknąć, jednak do tej pory dzieliła mnie od teg

Marta Stankiewicz i Ewelina Walkowiak

Raport położnych z Czarnego Lądu

Podłoga pokryta jest źdźbłami aromatycznej trawy i soczyście różowymi kwiatami hibiskusa. Zajmujemy miejsca na trawiastym dywanie niecierpliwie czekając wśród woni kadzidełek i dymu z ogniska na odkrycie nieznanego dla nas smaku prawdziwej, świeżo palonej kawy. Napar po długim czasie nareszcie nabrał odpowiedniej barwy, gęstości i zapachu. Dżebenę unosi się wysoko ku górze i rozlewa kawę do malutkich filiżanek. W etiopskiej tradycji gościa częstuje się zawsze trzema filiżankami- odmówienie wypicia chociaż jednej z nich byłoby wyrazem pogardy dla gospodarza.

Pierwsza filiż

Agata Cicha, Ania Klupś, Aneta Ciołek

Do Rwandy wyjechałyśmy dzięki Fundacji Redemptoris Missio oraz przy wsparciu Programu Wolontariat Polska Pomoc Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Na misji każda z nas spędziła trzy miesiące, chociaż nie cały czas byłyśmy razem. Agata Cicha – nasz świeżo upieczony lekarz – była na misji od czerwca do września, Ania Klupś – nasza specjalistka położna oraz Agnieszka Pydzińska – studentka medycyny – dołączyły w lipcu i pracowały do października, natomiast Aneta Ciołek – lekarz i najbardziej doświadczona z nas – przyleciała w październiku  i pozostała na misji aż do stycznia. Mieszkałyśmy i pracowałyśmy w wiosce Rushaki na północy kraju, przy granicy z Ugandą. Gościły nas siostry ze Zgromadzenia Św. Rodziny z Bordeaux, które prowa

Martyna Osiak

Afryka mnie urzekła. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Kiedy tylko wyszłam z lotniska w lepką ciężką afrykańską noc, wsiadłam do samochodu sióstr (swoją drogą w życiu nie poznałam fajniejszych zakonnic) i rozpoczęłam nocną podróż ulicami Yaounde wiedziałam, że jestem na właściwym miejscu, chociaż za oknem samochodu, w półmroku malował mi się obraz odrapanych budynków, stosów śmieci, rozwalających się domów. Miałam wrażenie, że to wszystko zaraz się rozpadnie, rozsypie w pył na moich oczach. Kamerun to kraj pełen sprzeczności: ogromne ubóstwo, brak prądu, wody, niedożywienie, brak perspektyw i możliwości rozwoju, a z drugiej strony uśmiechnięci ludzie, serdeczność, szacunek, wdzięczność okazywa

Aneta Ciołek, Marcin Cywiński

Szanowni Państwo! 

Oto relacja z pracy dwójki naszych wolontariuszy w ośrodku dla niewidomych dzieci w Republice Południowej Afryki. Serdecznie zapraszamy do lektury o ich pasjonującej pracy.

Wylądowaliśmy niemalże na samym krańcu Afryki. Nareszcie! Misja przywitała nas spokojnie, dzieci akurat miały ferie, dzięki czemu mogliśmy przygotować i wyposażyć pierwszy na misji gabinet medyczny. Wtedy  jeszcze nie wiedzieliśmy co nas czeka. Kilka dni później internat i szkołę wypełnił gwar głosików setek dzieci. Zaczęło się!  Otwarliśmy drzwi gabinetu gabinet i

Ewelina Walkowiak i Artur Chmielewski

„Muzungu, muzungu daktari”słychać wołanie z każdego afrykańskiego kąta w buszu. Odwracamy się z uśmiechem by powitać kolejnego pacjenta w naszym Divine Mercy Dispensary. Choć żadne z nas nie skończyło 6 lat studiów medycznych dla kenijczyków byliśmy, jesteśmy i zawsze będziemy białymi doktorami...

A wszystko rozpoczęło się 4 października 2014 roku, kiedy to jako wolontariusze Fundacji Pomocy Humanitarnej Redemptoris Missio po raz pierwszy postawiliśmy stopę na kenijskim równiku. Kenia należy do najbardziej zróżnicowanych językowo i kulturalnie krajów Afryki. Żyje tu około 30 grup plemiennych posługujących się innymi językami, przy czym u niektórych plemion występują różnice dialektowe, stąd mówi się o istnieniu około 44 ję

Sylwia Płoszajczak i Zosia Bartkowiak

Wszystko zaczęło się trzy lata temu na Grunwaldzkiej gdzie znajduje się siedziba Fundacji ,,Redemptoris Missio”, której jestem wolontariuszką. Świetna atmosfera w podziemiach, przesympatyczni ludzie oraz ich opowieści o ,,Czarnym Lądzie” coraz bardziej pozwalały interesować się tematyką misyjną. Aż w końcu w zeszłym roku pojawiła się możliwość wyjazdu na praktyki medyczne w krajach tropikalnych.

Po długich przygotowaniach 15 lipca 2011 roku razem z Zosią Bartkowiak wyleciałyśmy do Zambii.

Pierwsze 2 tygodnie naszego pobytu spędziłyśmy w sierocińcu w  Kasisi- miejscowości oddalonej o 10 km

Kinga Zastawna - "Być wśród Trędowatych"

Siedząc w pokoju na dywanie, pośród wielkiego bałaganu spojrzałam na zapakowaną dopiero w połowie walizkę. Chociaż lista rzeczy niezbędnych oraz tych mniej potrzebnych leżała obok mnie, pomyślałam, że pakowanie potrwa jeszcze kilka długich godzin. 

44 czy 46 kg? – jeszcze raz sprawdziłam ile kilogramów bagażu mogę wziąć na pokład samolotu. Dwa kilogramy to niewielka różnica, a jednak okazuje się inaczej, kiedy w podróż zabiera się bandaże, gazę opatrunkową, plastry, leki i wiele innych rzeczy potrzebnych w Ośrodku Zdrowia dla Trędowatych w Puri. 

To w

Magdalena Soszyńska

 

Kamerun – Ndelele, 22.07-24.09.2011,

Magdalena Soszyńska,

Nazywam się Magdalena Soszyńska. Od około trzech lat jestem wolontariuszką Fundacji „Redemptoris Missio”. W lipcu ukończyłam położnictwo na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu.

Od dawna marzyłam o wyjeździe do Afryki, chciałam wykorzystać umiejętności zdobyte na studiach, poznać nową kulturę, pomóc potrzebującym. Marzenie się spełniło! Fundacja skierowała mnie do Katolickiego Ośrodka Zdrowia w Kamerunie, w niewielkiej miejscowości Ndelele. Jest on prowadzony przez polskie Zgromadze

Katarzyna Wiktoria Maćkowska

 

Moje 365 dni w Namibii….

Katarzyna Wiktoria Maćkowska 

Już jako świeżo upieczona pielęgniarka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu wyjechałam dzięki Fundacji ,,Redemptoris Missio,, do Namibii. I tak 25 lipca 2010 roku rozpoczęła się moja przygoda z Afryką…

Trafiłam do Andary – Misji Katolickiej znajdującej się w Rejonie Kavango w którym przyszło mi żyć i pracować przez cały okrągły rokJ. Miejsce to ukazało mi przez te 12 miesięcy mojego pobytu wśród plemienia Thimbukushu swoje niezaprzeczalne uroki jaki i bariery niemożliwe czasem do

Hanna Gawron

AFRYKA o jakiej marzyłam. Hakuna matata !

O wyjeździe do Afryki marzyłam od dawna. I choć marzenia i plany na bliżej nieokreśloną przyszłość robi się, z decyzją o podjęciu wyzwania tu i teraz, pozostawieniu wszystkiego i wyjeździe do tak odległego zakątka, już łatwo nie jest. Ja zdecydowałam się na 5-miesięczny pobyt w Kenii tuż po stażu podyplomowym. Miałam możliwość pracować w szpitalu prowadzonym przez włoską misję Cottolengo. Dyrektorem placówki jest brat Beppe, człowiek – legenda dla tego miejsca. Przyczynił się do znacznej rozbudowy i usprawnienia działania ośrodka. Poza zdolnościami organizatorskimi jest n

Anna Chylińska

 

PRAKTYKI MEDYCZNE 12 lipca – 20 września 2011r.

Tanzania, Health Centre – Nanjota

Anna Chylińska

Jako wolontariuszka Fundacji „Redemptoris Missio” odbyłam tegoroczne wakacyjne praktyki medyczne w  Tanzanii.  Spędziłam ponad 2 miesiące w oddalonej od cywilizacji wiosce o nazwie Nanjota. Jest to wieś leżąca na południu Tanzanii, niedaleko granicy z Mozambikiem, licząca ok. 6 tysięcy mieszkańców. Południe Tanzanii jest nadal jeszcze najsłabiej rozwiniętą częścią kraju.  Nie dziwi więc fakt, że mieszkańcy Nanjoty są ludźmi bar

Załoga Fundacji

 

 

 

Justyna Janiec-Palczewska

V-ce prezes Fundacji, p.o. Prezes Fundacji,  absolwentka Uniwersytetu Adama Mickiewicza i Akademii Sztuk Pięknych. Jej największą pasją jest malarstwo, nie tylko własne. Zaczytuje się w reportażach i biografiach. Bardzo pragnie być „zmianą, którą chce widzieć w świecie”. Dla Fundacji pracuje od 2001r. 

Sylwia Kubala

ukończyła studia o kierunku rachunkowość. W wolnych chwilach z pasją uprawia nording walking. Jest pracownikiem biurowo-księgowym od 2003r. Jeśli masz pytania w sprawie faktur, płatności, darowizn… skontaktuj się z Sylwią.

Monika Pacholak-Wiśniewska

ukończyła studia na Akademii Rolniczej. W wolnym czasie angażuje się w życie parafii i kościoła. W Fundacji pracuje od 1998r. na stanowisku koordynatora ds. wysyłki. Wszystkim wolontariuszom robi najlepsze na świecie herbaty zimowe. Smakują wyśmienicie również latem.

Jacek Jarosz

ukończył studia m.in. na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Z wykształcenia jest ratownikiem medycznym i promotorem zdrowia. Pasjonuje się turystyką górską i podróżami zgodnie z zasadą „im dalej od najbliższego hotelu, tym lepiej”. Od 2012r. jest wolontariuszem Fundacji, aktualnie pełni funkcję asystenta zarządu.

 

Fundacja Pomocy Humanitarnej Redemptoris Missio

ul. Gruwaldzka  86, 60-311 Poznań

Nr konta: 09 1090 2255 0000 0005 8000 0192 

BZ WBK S.A., swift: WBKPPLPP, KRS:0000039129

 

Telefon: 0 (prefix) 618-621-321 e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 

Centrum Wolontariatu przy ul. Grunwaldzkiej 86 w Poznaniu,

czynne: pon-pt w godzinach 11-17, wolontariusze medyczni 14-17

     Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.